Alla inlägg den 5 februari 2015

Av Kasia - 5 februari 2015 15:14

Liczba "lajków" na fanpejdżu ZebraZone powoli ale systematycznie.... spada.

Mówię sobie: no tak, to, że ten blog jest ważny dla mnie, nie musi oznaczać, że taki jest dla kogoś innego. (Choć dostaję i takie zwruszające sygnały. Dziękuję za nie!   )


Poniższy wpis jak sądzę wzmocni tendencję spadkową ale jest mi potrzebny, a to jak mówi mój psycholog, jest najważniejsze.


Taka sytuacja:

Dorosła kobieta na spotkaniu z inną dorosłą kobietą mowi, że nie lubi się myć, a dokładniej, że odrzuca ją od prysznica.


Koń by się uśmiał! Porozmawiaj z ofiarami nowotworów, wypadków samochodowych, przemocy... Oni to mają powody do lęku, traumy.

A Ty? Ty to masz zywczajnie niepokoleiwgłowie. Prysznica się boi! Maszcilos!


Pada jednak pytanie (bez źle ukrywanego rozbawienia!):

-Masz jakieś niemiłe wspomnienia "spod prysznica"?

-No mam, a jakże!


W moim rodzinnym domu nie było zamka w łazience/toalecie. Może u nikogo nie było w Polsce, nie pamiętam. Wiem tylko, że teraz, w Szwecji gdzie mieszkam takie zamki w domach prywatnych wszędzie są.

Moja nastoletnia pasierbica zamyka się zawsze na klucz i to mnie, dorosłą osobę, która ma uraz do prysznica, trochę PROWOKUJE.

Mam dość wyraźne zdanie na temat litrów zużywanej przez nią wody, ale nie podważam NIGDY (jak to robiono ze mną w tym wieku) jej potrzeby czucia się czystą i świeżą NON STOP.


Ale kiedy wracam do siebie dzisiejszej, dorosłej, uświadamiam sobie, że ja NADAL nigdy nie zamykam za sobą drzwi na klucz ani w łazience ani w toalecie. Bo co, jeśli ktoś będzie potrzebował czegoś co się za tymi zamkniętymi drzwiami znajduje? (Dodam, że w naszym domu są jeszcze DWIE dodatkowe toalety!) Albo, Boże broń, będzie potrzebował MNIE?


To niestety jeszcze nie koniec.

Od wypalenia zaprzestałam prawie zupełnie używania prysznica "stojącego". Bo na stanie to ja nie będę tracić siły. A poza tym "styl pryskania wody" w tym akurat prysznicu bardzo mnie stresuje...


Więc siedzę w wannie...

Mimo, że czas kąpieli wydłużyłam o ponad 100%, z 7 do 15 minut, to nadal czuję się spięta. Chcę tę czynność już mieć za sobą. Chcę już być gotowa. A tu boli kark, gdy myję włosy, gnębi mnie ilość wody znikającej bezpowrotnie w odpływie, irytuje mnie zimny, wilgotny dywanik nie pasujący kolorystycznie do terakoty na podłodze....


Mówią, że UMYSŁ to najsilniejsza rzecz na świecie...


Prawda?

Czy truizm?


Love and peace within All of US!     

ANNONS

Presentation


Embracing the NOW, Zebra-style.

Links

Ask Kasia

16 besvarade frågor

Latest Posts

Categories

Archive

Guest Book

Calendar

Ti On To Fr
            1
2
3
4
5 6
7
8
9
10
11 12 13 14
15
16 17
18
19
20
21
22
23 24
25
26
27
28
<<< Februari 2015 >>>

Tidigare år

Search

Statistics

Follow

Följ ZebraZone med Blogkeen
Följ ZebraZone med Bloglovin'

Skaffa en gratis bloggwww.bloggplatsen.se