Direktlänk till inlägg 6 februari 2016

Rzeczy ważne inaczej, bo tylko moje.

Av Kasia - 6 februari 2016 17:35

Siedzę. Mmmmm....

Chrupię chipsy. Bleh....

Myślę. Mmmmm...

W kominku leniwe języki ognia ślizgaja się po białych, brzozowych szczapkach. Mmmmmm...

Mąż pochrapuje w sypialni. Troche Grrrrrr.... and głównie jednak Mmmmm....

Myślę, jak pogodzić sztukę nicnierobienia z potrzebą posuwania się naprzód.


Czas niekończących się list zadań już się dla mnie skończył.

Choć nadal zdarza mi się czasem wpaść w trans.

Robię wtedy kilkanaście rzeczy na raz: sprzątam, wieszam pranie, układam książki, segreguję papiery.

Klepię się potem z uznaniem po ramieniu... i nic więcej.


Nigdy nic nowego z tej mojej pracy nie wynika.

Z większości rutynowych prac domowych nic nigdy nie wynika, prócz ładu czy sterty czystych ubrań etc.

I zmęczenia.


Ta praca nie spełnia marzeń. Nie rozwija zainteresowań. Nie przenosi nas o krok bliżej do naszego lepszego ja. Zwykle.


Tysiąckrotnie popełniałam ten sam błąd myśląc, że zrobię najpierw to, co muszę, co powinnam a potem poczytam; posprzątam, bo w czystym mi się lepiej odpoczywa; zmyję i usiądę z herbatą; najpierw obowiązek a potem przyjemność. To, co ważne dla mnie samej zawsze na końcu.


Tak, jakbym nie potrafiła przedrzeć się na drugą stronę codzienności i rutyny. Tam czekała zresztą już tylko senność. Lekkie poirytowanie. Samotność. I czające się po kątach poczucie bezsensu.


Teraz robię minimum a po drugiej stronie codzienności i rutyny nadal czeka zmęczenie. I szczątki bezsensu.

I już nie chce mi się tak funkcjonować.

Teraz myślę, jakby tu dać sobie prawo i wypracować rutynę kanalizowania tej najcenniejszej energii na rzeczy ważne inaczej, bo dotyczace tylko mnie...


Czytam powyższe i myślę:

Egoizm?

Zdrowy egoizm?

A może normalność.

Może tylko ja dotąd zsuwałam siebie na peryferia mojego własnego życia?


Miłego wieczoru   


 
ANNONS
 
Ingen bild

Koma

6 februari 2016 18:20

Normalnosc! Jak egoizm,o siebie trzeba dbać,Ja siedzę i zajadam czekoladę ;-) a moj małżonek cichutko chrampoli obok....

Kasia

8 februari 2016 21:58

Brawo!!!!

Fajne słowo: chrampoli! :DDD

 
Ingen bild

Maryla

6 februari 2016 19:54

Droga Kasiu, rutyna w życiu jest konieczna jeżeli dotyczy nas, czyli "normalnych" kobiet. No bo przecież pranie samo sie nie zrobi, obiad nie ugotuje itd. Chyba ze sie ma partnera z którym dzieli sie obowiązkami. Ja, praktycznie rzecz biorąc, zawsze czułam sie samotna matka nawet będąc w związku. Chyba miałam pecha do mężczyzn którzy to byli stworzeni do "wyższych celów" i mocno sie tego trzymali. Mieli trochę innych zalet ale to już inna historia. Ja w końcu polubiłam prace domowe i przestałam płakać na widok surowego kurczaka czy kawalka schabu. W dalszym ciagu nie lubię sprzątać ale jak już to robię to bardzo dokładnie zeby starczyło na dłużej. Akceptacja rzeczywistości robi cuda. Wierzysz w to?

Kasia

8 februari 2016 21:58

Ha! Marylko! Jesteś na tropie czegoś bardzo ważnego. Akceptacja rzeczywistości is a game changer! :) - jak to ładnie powiedzieć po polsku? :)
Zdejmuje z pleców straszny ciężar. Jeśli pochodzi z serca. Z pogodzenia się.
Jeśli jest znakiem poddania się to jest już trochę gorzej.
Czasem warto coś zaakceptować jako cenę czegoś bardziej wartościowego. Pytanie, czy zawsze wiadomo, co jest czym. Czy się nie wylewa dziecka z kąpielą za bardzo się naginając, starając, akceptując.
Ja bym pewnych rzeczy nie zaakceptowała i wydaje mi się, że jestem dość wyemancypowana. Czasem wystarczy po prostu przeczekać, bo my kobiety (mówię za siebie i może jeszcze może za kilka bliskich mi Pań w rodzinie!) nie damy się naszym drugim połowom zawsze wykazać. Oni czasem mają dłuższy rozbieg, i tyle ;)

 
Ingen bild

Mango

7 februari 2016 00:43

Dzielenie obowiazkow domowych, wykonywanie niektorych nawet razem jednoczesnie, to ulatwia i nawet moze byc spajajace, wymaga tylko dobrego zaplanowania. Mysle, ze wielu z mezczyzn nie wykorzystuje swoich talentow. Zrobic razem pranie np, moze cos okazaloby sie nowatorskie i oszczedzajace czas. Segregowanie prania wg kolorow, odwrocenie ubran na lewa strone ( jak nie to wraca z powrotem do wlasciciela i nie bedzie prane dzisiaj :)). Ty wkladasz do pralki, ja rozwieszam. Zredukowac prasowanie do tego co absolutnie niezbedne. Plan posilkow na weekend, zakupy, przygotowanie, ja przy kuchni, ty zmywasz. Ty odkurzasz, wyrzucasz smieci a ja zmyje podloge. Moze odsnieze to co dam rade a ty moze dzisiaj zrob prosty obiad albo jego czesc. Na dluzsza mete nie da sie rady robic to wszystko samemu. Nawet mlodszych zaangazowac, wspolna prac sie oplaca (niespodzianka na zakonczenie). W perspektywie sa dwie alternatywy - zniechecenie, zgorzknienie i zawod, albo-usmiech na twarzy, uscisk wdziecznosci i jeszcze troche energii na dobry mily wieczor. Robimy to razem i max 30 minut (30x3=90min, 30x4=120min), potem zobaczymy czy przerwa, czy jeszcze pol godziny damy rade :). Probuje to tak organizowac, zwlaszcza gdy energii brak, deleguje, robie razem, steruje, biore odpowiedzialnosc za wszystkich priorytetujac siebie. Jak to brzmi ?

Kasia

8 februari 2016 21:35

To brzmi jsk jedyne m?drecrozwi?zanie, ktore dziala dlugofalowo z korzyscia dla wszystkich! Wspaniale! :)

Från
    Kom ihåg mig
URL

Säkerhetskod
   Spamskydd  

Kommentar

Av Kasia - 7 juli 2016 16:09


Widzę, że ciągle jeszcze jest sporo osób, które zaglądają tutaj :) Bardzo mi miło <3   Przypominam jednak, że nowe wpisy pojawiają się od ponad miesiąca pod innym adresem: www.blog.zebrazone....

Av Kasia - 3 juni 2016 17:54

Dzisiejszy wpis z nowej platformy bloga ZebraZone: www.blog.zebrazone.seDla tych, którzy jeszcze nie przyzwyczaili się do nowego adresu :)Bardzo ciężko pracowałam przez ostatnie tygodnie. Za ciężko.Tak ciężko, ...

Av Kasia - 1 juni 2016 12:00


Drodzy Kochani! Czas ruszać dalej. Czas wyjść poza granice strefy komfortu.   ZebraZone trzyma mnie w pionie. W głębi mojego najmiętszego serca wiem, że jest nas więcej, tych, którym utrzymywanie pion...

Av Kasia - 31 maj 2016 22:06


To mój przedostatni tekst na tej stronie.   Czterysta dziewięćdziesiąty czwarty. Ponad dwa lata karmienia tego wyrostka własną krwią, siłą. Wiarą. Że coś z niego wyrośnie. Że p...

Av Kasia - 26 maj 2016 08:55


Za chwilę wychodzę do pracy. W deszcz. To nic. To mi nie przeszkadza. Tylko brak czasu trochę naciska a tu ważny temat do poruszenia!   Czuję się w obowiązku ostrzec Państwa przed niebezpieczeństwem ...

Presentation


Embracing the NOW, Zebra-style.

Links

Ask Kasia

16 besvarade frågor

Latest Posts

Categories

Archive

Guest Book

Calendar

Ti On To Fr
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13 14
15
16
17 18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
<<< Februari 2016 >>>

Search

Statistics

Follow

Följ ZebraZone med Blogkeen
Följ ZebraZone med Bloglovin'

Skaffa en gratis bloggwww.bloggplatsen.se