Inlägg publicerade under kategorin På Svenska

Av Kasia - 11 december 2014 19:10

Powinnam poświęcić CODZIENNIE kilka chwil na refleksje związane z moim stanem. Słyszałam tę radę niezliczoną ilość razy. Podoba mi się, owszem! tylko, jakoś nie potrafi się zakorzenić. Próbuje od miesięcy. Ten zwyczaj ma mi pomoć uczyć się na moich własnych błędach, zaobserwować, w jakich sytuacjach najlepiej sobie radzę. Ma rzucić snop światła na moje schematy mojego działania. Żadna wyższa matematyka. Proste i na pewno skuteczne!

Ale do tej pory nie udało mi się jeszcze.

Przyczyny znam dobrze.

I dociera do mnie wreszcie, że dziś stare wymówki tracą swoją moc.

MYŚLĘ, że teraz już sobie poradzę!

Dziewięć (9!) miesięcy temu napisałam:

"Czytam, ucze sie, pozwalam sie prowadzic madrym wskazowkom, coraz wiecej ucze sie o sobie.

Towarzysza calemu temu procesowi niebywale emocje.

To jak nauka rzemiosla, np. rzezbienia w... drewnie ;) Najpierw widzisz tylko sterte wior i czujesz bol w miesniach, odciski... to meczace i juz chcesz zrezygnowac, az nagle, zaczynasz zauwazac zarys ludzkiej sylwetki.

Moze nawet dzielo sztuki..."

A dziś zaczynają przed mymi oczyma majaczyć pierwsze ludzkie kształty...

Nie poddawajmy się NIGDY! To, co nie było możliwe jeszcze wczoraj może stać się możliwe już jutro!

   

Jag borde reflektera över mitt mående DAGLIGEN. Det har jag hört flera gånger. Och ja! jag tycker att det vore bra, men det BLIR ALDRIG AV.

Jag har i flera månader kämpat med att få det att funka . Det ska hjälpa mig att lära mig av mina misstag och se vad det är som funkar bäst. Belysa mina beteendemönster, etc.

Men det har inte gått hittils.

Jag anar varför.

Och jag anar att det är dags att slopa dessa ursäkter nu.

Jag TROR att jag KLARAR AV DET nu!

För NIO månader sedan har jag skrivit nedan:

I am reading, learning, I let myself be guided, and I am finding out more and more about myself.

It is exciting.

Like a handcraft that you try to master, like sculpting in wood maybe. First you can only see wood chips all over the place and all you feel is pain in your muscles... it is exhausting and you want to give up every now and then, but one day a human silhouette starts showing itself.

Maybe even a work of art... 2014.03.15

Nu börjar jag se de första mänskliga dragen...


Vi ger aldrig upp, eller?! Det som var omöjligt igår kan vara möjligt imorgon!

Love and peace within!   

 

ANNONS
Av Kasia - 9 december 2014 15:30

Pozbądź się z Twojego życia tego, co Cię unieszczęśliwia...

Mądrze, dobrze powiedziane. Fajnie brzmi na wykładzie, gdzie wszyscy są naładowani pozytywna energią i trochę na "haju" własnych możliwości.

W grupie jest siła.

A potem wracamy do domu i każdy siedzi sam. Albo wije się po podłodze w bólach, może kopnie ścianę? Może rzuci kluczami o blat stołu i skaleczy palec? (to ja...)

Bo moc inspirujących słów zwykle wyczerpuje się jeszcze szybciej niż nasz zapał do walki, do zmian.

A może inspiracja jest jak bukiet kwiatów, piękny bibelot, którym dekorujemy nasz dom, żeby poczuć, że coś zmienia się na lepsze. Podczas kiedy to, co w rzeczywistości jest potrzebne, to gruntowny remont, poprzestawianie kilku ścian i malowanko.

 

Tylko, że takie zmiany przerażają, wyczerpują, zajmują całą wieczność, a do tego nie wiadomo, jaki będzie efekt końcowy.

Inspiratorzy mówią rzadko o tym, że potrzebna jest CIERPLIWOŚĆ, akceptacja, czasem tolerancja dla samego siebie i dla tego bólu, tej EMOCJONALNEJ NIEWYGODY, która towarzyszy NOWEMU. Bo nawet nowe buty trzeba rozchodzić, ROZDEPTAĆ je trochę, przetrzymać fazę docierania się.

Bez tej świadomości prędzej czy później większość z nas zrezygnuje biorąc nawet minimalny opór i małe niepowodzenia jako gruntowne fiasko.

A trzeba delikatnie, powoli, cierpliwie, wyrozumiale. Jakby się trzymało za rękę uczące się chodzić dziecko.

Bo co nas dorosłych właściwie różni od dzieci? Naprawdę!

 

ta avstånd från allt det som får oss att vara OLYCKLIGA.

Klokt va? Sådant låter bra på en kurs, eller föreläsning där alla är laddade med en positiv energi, nästan “höga” på sin egen kraft.

Gruppsynergi?

Och så sätter man sig hemma, ensam. Kanske kastar sig ner på golvet i kramper, kanske sparkar en vägg ett par gånger, skriker eller smäller med en nyckelknippa i bordet och skär sig i fingret (det är jag!). För de inspirerande orden tappar sin kraft lika snabbt som vi tappar lusten att kämpa.

De inspirerande orden kan liknas med en blombukett eller en prydnadssak som vi ställer fram hemma, för att känna att det blir lite bättre, lite finare runtomkring oss. Medan i själva verket så behöver vi egentligen kanske att flytta några väggar, möblera och måla om.

Problemet är att sådana stora förändringsprojekt skrämmer oss och förlamar, för de tar evigheter och man vet aldrig hur det blir när man är klar.

Det som sällan sägs på inspirationsdagar och kurser är att det man behöver mest i förändringsprocesser är TÅLAMOD, acceptans och tom tolerans mot sig själv och mot den smärtan, de KÄNSLOMÄSSIGA SKAVSÅREN som kommer alltid med det NYA. Det är som att gå in nya skor. Stå ut med att det trycker lite i början tills allt formar sig och känns bekant, bekvämt.

Utan att förstå och förlika sig med detta kommer de flesta av oss snabbt känna sig misslyckade och missmodiga. Det är lätt att ta små motgångar som ett totalt misslyckande då.

Hur ska man bära sig åt då?

Försiktigt, varsamt, och tålmodigt, såsom när man hjälper ett litet barn att ta sina första steg.

För vad är det för skillnad på oss vuxna och små barn egentligen? Seriöst!

 

Love and peace within!   

 

ANNONS
Av Kasia - 6 december 2014 22:20

Ciemno, późno, zimno, adwent.

Advent. Mörkt, sent, kallt.

 

Cały Sztokholm biega w grudniu po jarmarkach świątecznych, a ja spędzam ten weekend na ŚWIĄTECZNYCH przygotowaniach innego rodzaju. Na kursie w centrum medytacji, w którym jestem wolontariuszem.

Halva Stockholms befolkning fryser av fingrarna på diverse julmarknader men jag förbereder mig till julhelgen på eget sätt. På en meditationsretreat på centret där jag arbetstränar och är volontär.

 

Dwie ważne myśli do zapamiętania:

Det finns två viktiga saker som jag ville dela med mig som jag hörde idag:


1) SPOKÓJ WEWNĘTRZNY i RADOŚĆ są nierozłączne i są składnikami SZCZĘŚCIA.

Jakie życzenia wypisujecie na kartkach świątecznych?

Zdrowia, spokoju i radości. Albo zdrowia i szczęścia.

To to samo! Same thing!

1) Inre ro och glädje går hand i hand. När vi känner inre ro infinner sig glädjen och lyckan automatiskt, för det är vårt naturliga sinnestillstånd. 


2)"Nie można sobie DAĆ szczęścia.

Pozbądź się z Twojego życia tego, co Cię unieszczęśliwia, a wtedy SZCZĘŚCIE w naturalny sposób zagości w Twoim życiu."

2) Man kan inte SKAPA (eller köpa!?) lyckan. Nyckeln ligger i att ta avstånd från allt det som får oss att vara OLYCKLIGA, och vad är det som blir kvar? Lyckan själv :)


Dobranoc ***

Natti! ***


Love and peace within!   

:)

Av Kasia - 6 december 2014 09:15

Nawet zwykła, jesienna kałuża może pomieścić w sobie niebo.

Även en vanlig vattenpöl kan rymma en himmel.

 

Dobrej soboty Mikołajkowej!       

Ha en fin lördag och Grattis till Finland på Nationaldagen!      

 

 

Love and peace within!    

Av Kasia - 5 december 2014 09:34

Wczoraj napisałam:

chyba trzeba się nauczuć chcieć wszystkiego i niczego jednocześnie.


Pięknie się urządziłam. Jak ja mam to teraz wytłumaczyć?

Największą tajemnicę istnienia, która sama dopiero powoli odkrywam.

To tak, jakby raczkujący fąfel uczył innych CHODZENIA.


Spróbujmy!

Co to jest pragnienie wszystkiego i niczego jednocześnie?

To:

wyzbycie się potrzeb EGO

innymi słowy 

wyzbycie się potrzeby uznania na rzecz działania z potrzeby serca, z chęci sprawienia choć maleńkiej rożnicy na świecie nie spodziewając się poklasku

jeszcze innymi słowy

wielkość, skromność i akceptacja w jednej osobie.


Dzięki temu nawet sama potrzeba bycia doskonałym, zejdzie na drugi plan. A celem życiowym będzie ŻYCIE samo, przyżywanie go tu i teraz NAJLEPIEJ JAK SIĘ POTRAFI, w tej ROLI jaką ono tu i teraz dla nas ma.

Czyli im mniej się WALCZY a bardziej PODDAJE życiu, tym więcej dobrych rzeczy da się osiągnąć.

A przynajmniej oszczędzimy sobie w ten sposób sporo frustracji, jeśli coś nie idzie po naszej myśli. Dzieki temu możemy trzeźwiej ocenić sytuację i działać dalej z miejsca w sercu, które przesycone jest AKCEPTACJĄ.


Można to też nazwać ELASTYCZNOŚCIĄ w ustalaniu konkretnych, mierzalnych CELÓW na przyszłość (chyba, że jest się szefem działu finansów!) Ponieważ ślepe zapatrzenie w nie stresuje i podjudza do walki, do konkurowania z innymi (nawet w byciu dobrym!). Do działania z potrzeby zaspokojenia swojego EGO.

I koło  się zamyka...

 

Dlatego najlepiej się żyje pragnąc wszystkiego i niczego jednocześnie. Zadaniem na weekend będzie zaaplikowanie tego na swoją własną sytuację życiową. Jeśli się chce :)


(Na załączonym obrazku - dziś rano! - chcę uratować ludzkość przed chorobą wypalenie oglądając bajki dla dzieci i walcząc z uczuciem frustracji, że "nic się nie dzieje". A przecież każdy widzi, że się dzieje!)

 

Igår sa jag:

man kanske måste lära sig att vilja vara allt och inget samtidigt?

Det var nog inte så smart av mig. Att försöka förklara livets största gåta som jag själv inte riktigt förstår. Det är som att själv bara ana hur man kryper men försöka snacka om hur det är att GÅ.

 

Men jag försöker iaf!

Vad betyder att önska allt och inget på samma gång?

Det är att:

inte låta EGOT styra

med andra ord

att agera utan att jaga andras erkännande, att låta det genuina behovet att göra någon skillnad styra

det är också som en salig blandning av

storhet, ödmjukhet och acceptans.

 

Där blir storheten inget mål i sig. Målet blir att LEVA IGENOM livet SÅ BRA SOM MAN FÖRMÅR  i den ROLLEN som livet givit oss just här och nu.

Att KÄMPA mindre och FÖRLITA sig mer. Det har större skapande kraft. Om inget annat slipper man en massa frustration att det inte blivit som vi har tänkt oss. Från en plats av ACCEPTANS tar man klokare beslut.

 

Man kan även kalla det att vara FLEXIBEL med att sätta upp framtida MÅL, de mätbara och konkreta (gäller ej ekonomichefer!). Om man stirrar sig blind på utfallet långt fram kan man lätt bli stressad eller börjar konkurrera med andra (även i godhet!) och då låter man EGOT styra. Och så är cirkeln sluten...

 

Därför är det bäst att vilja allt och inget på samma gång. Helgens utmaning blir att applicera det på ens egen livssituation. Om man vill :) 

 

(På den bifogade bilden - tagen imorse! - vill jag rädda mänskligheten från ännu mer utmattning medan jag kollar på barnfilm och kämpar emot känslat att "ingenting händer". Men vem som helst ser ju att det händer massor!)

Love and peace within!   

 

Av Kasia - 4 december 2014 07:58

Po pełnym wrażeń listopadzie rozpoczął się pełen oczekiwań (i oczekiwania przedświątecznego) grudzień.

Nasze własne ozdoby świąteczne i iluminacje świetlne wystartowały z niewielkim opóźnieniem w porównaniu do sąsiadów "z podwórka" i całej Szwecji. Jednak już drugiego grudnia pobiegłam do sklepu po moje pierwsze w życiu firanki świąteczne! Mąż marudził i prosił o takie odkąd jeszcze nawet nie był moim mężem, chociaż to on umie nawlekać igłę w maszynie do szycia, a nie ja; a role w naszym gospodarstwie domowym są podzielone 50/50 a może nawet 40/60 na moją korzyść.

Efter en händelsefull november är det dags för en förväntansfull (och full av höga förväntningar) december.

Vårt eget julpyssel och julbelysning fick en något sen start pga olika anledningar. Iaf den andra december var jag redan iväg för att införskaffa julgardiner. Mannen har sedan länge efterfrågat sådana, tom innan han blivit min man, fast det är han som kan hantera en symaskin i vårt hushåll och inte jag.


Tak więc stoję drugiego grudnia wieczorem z żelazkiem w dłoni w naszej pralni, gładzę te świąteczne wzory i czuję się taka kobieca, taka sexy-światecznie-kobieca. Uczucie nowe i trudne do opisania. Trwa około 13 sekund.

Och där står jag i vår tvättstuga och stryker nya gardiner och känner mig sådär lagon kvinnlig, sexig, julaktig. En ny, obekant känsla som får vara i cirka 13 sekunder.


Z piętra słyszę nawołujący głos Ojca mojego Syna, chodź szybko!

Po kilku chwilach stoję w tej samej pralni i spłukuję piżamkę Synka próbując odróznić światła radiowozów policyjnych od kawałków marchewki, które zwrócił. I rozmyślam nad tym, kiedy człowiek staje się rzeczywiście dorosły. Dojrzały. I myślę sobie, że może tego dnia (nocy?!) kiedy grypa żołądkowa własnego Dziecka nie przyprawia o odruchy wy.... własne. Jest fokus, koncentracja, zadanie do wykonania. I noc przy Dziecku, które budzi się co pół godziny, i dzień przy Dziecku, które pije kisiel jagodowy łyżeczkami od herbary.

Dzień w zamknięciu, który kończy się potwornym bólem głowy, który nie przejdzie, jeśli nie wezmę odpowiedniego lekarstwa i nie prześpię odpowiedniej liczby godzin.

Jag hör jag ett rop från övervåningen: kan du komma?

En stund senare står jag i samma tvättstuga och sköljer en barnpyjamas. Försöker urskilja polisbilslampor och små morotsbitar och funderar när man har blivit vuxen. Mogen. Kanske just den dagen (natten?!) då magsjuka inte får en att känna kräckreflexer själv. Det finns fokus, koncentration, en uppgift att klara. Och nattvaka vid ett Barn som kräks varje halvtimme, och dagvaka och blåbärssoppa som drickt med tesked.

En instängd dag som slutar meh djävulsk migrän som kräver rätt medicin och rätt antal sömntimmar.

 

I dzisiejszy poranek, z napuchniętą twarzą ale i z nieśmiełym błyskiem w oku, w ciszy, w ciemności, mózg powoli zaczyna pracować. Przypomina mi, że jestem też zdaje się blogerką, tak napisali przynajmniej w wysokich obcasach. Wcześniej nie miałam śmiałości użyć tego słowa. Ani potrzeby.

Och så ett svullet ansikte en tidig morgon men en liten glimt i ögat iaf, i mörker, tystnad hjärnan börjar sakta vakna till liv. Jag kommer på att jag är numera även en bloggerska. Så säger en polsk dagstidning iaf så det går inte att neka. Fast jag aldrig vågar kalla mig det. Aldrig behövt.


I nasuwa się refleksia. Czy można być wszystkim jednocześnie? Czy można wszystko robić najlepiej na świecie? Cały czas? Ile powinien od siebie wymagać ZDROWY człowiek? I po co?

En tanke dyker upp. Hur många saker kan man vara samtidigt? Och göra dem med färstklassigt resultat? Jämt. Hur höga krav kan man ställa på sig själv? Och varför?


Leżąc obok bladziutkiego, osłabionego Dziecka, podczas, kiedy ten post czekał na swoje zakończenie, pomyślałam wreszcie, że chyba trzeba się nauczuć chcieć wszystkiego i niczego jednocześnie. A co przez to mam na myśli... w następnym wpisie.

Teraz najbardziej na świecie chcę być Mamą.

Liggandes (hej M, där skrattade du till!) bredvid min bleka, svaga Son, medan denna text väntade på att bli klar, fick jag till sist en tanke, att man kanske måste lära sig att vilja vara allt och inget samtidigt?

Och vad menar jag med det? Det berättar jag nästa gången.

För nu vill jag vara Mamma mest av allt i hela världen.


Love and peace within!   


Av Kasia - 2 december 2014 12:45

Jag har i början på november skrivit en text till en av Polens största dagstidningar. Den har publicerats i helgbilagan, jag har fått pris och antalet besökare på min blogg har plötsligt fördubblats.
Texten handlade om min resa. Om min utvandring från Polen till Sverige och min djupdykning i utmattningen.
Men det var väldigt få som vågade kommentera.
Så jag har skrivit en liten bedjan som översätts nedan.
Kanske kan jag översätta även själva texten som jag skrivit, om intresset finns.
 
Kära Vänner,
Jag ser en oerhört ökning av besökare på min lilla blogg de senaste dagarna. Men jag tror att jag måste felanmäla kommentarsfunktionen, för den verkar inte fungera ;)
 
Jag har svårt att tro att jag inte trampat någon på foten med min text till tidningen. Eller berört någon. Jag har svårt att tro att det inte finns någon kille som blev upprörd på en överdramatiserande tjej.
 
Meningen med hela den här RANDIGA rörelsen finns bara om människor möts på något viss. Om ett utbyte sker.
Dra er inte ifrån att kommentera, berätta vad i själva tycker och tänker.
 
Jag själv kan tycka att det kan vara bökigt att kommentera på andras bloggar. Antingen saknar jag ngt konto eller tillräckligt med vett/tålamod att följa instruktioner.
Därför så vill jag tipsa om att det även finns en facebooksida www.facebook.com/zebrazonebykasia . Dem kanske känns mer tillgänglig.
 
Hoppas vi möts där!
   
Skriv gärna. Det behöver inte ens vara till mig. Jag orkar eller hinner inte alltid att svara direkt. Skriv FRÅN er själva, TILL andra. Det kanske berör någon… kanske till och med er själva.
 
Love and peace within!   

Av Kasia - 1 december 2014 14:44

Jag har aldrig gjort en månadsrapport förr. Inte i det vanliga livet och desto mindre för bloggens skull.

Men idag är jag tvungen att säga några ord om den så omtalade, hemska, outhärdliga novembermånaden, som vissa kallar den.

Personer som lider av utmattning behöver, eller iaf borde göra sådana dagligen.

Nigdy jeszcze nie robiłam miesięcznych podsumowań. Ani w życiu codziennym, a tym bardziej na potrzeby bloga. Jako, że blog traktuje o walce z wypaleniem, jestem wręcz zmuszona do udokumentowania tego, co wydarzyło się w trakcie minionego, ponurego, okropnego, znienawidzonego przez niektórych miesiąca listopada. Przy wypaleniu powinno się takie podsumowania robić codziennie.


 
Jag har lyckats med att:
W listopadzie udało mi się*:
 

  • Arbetsträna
  • Pracować
  • Skriva en text till Polens största dagstidnings helgbilaga som blivit publicerad
  • Napisać tekst do wysokich obcasów
  • Kammat hem två priser för den texten också
  • Zgarnąć za niego dwie nagrody
  • Delta i ett 21 dagars meditationsprogram by Oprah W och Deepak Chopra
  • Wziąć udział w 21-dniowym programie medytacyjnym Oprah W i Deepak`a Chopry
  • Gå på en teaterföreställning
  • Pójść na przedstawienie teatralne
  • Gå på ett disco!
  • Pójść na tańce
  • Gå på två middagar (en hos gamla goda vänner och en med ett alldeles nytt härligt gäng på landet)
  • Pójść na dwie proszone kolacje (jedną o starych, dobrych znajomych i jedną z bardzo ciekawą, nową grupą ludzi z naszej “wsi”)
  • Äta på restaurang 1 gång med en väninna
  • Wyjść na kolację do restauracji z koleżanką
  • Byta däck
  • Zmienić opony
  • Vara förkyld två gånger
  • Dwa razy przeziębić się
  • Ta hand om sjuka sonen.
  • Zająć się chorym synkiem
  • Gå upp 3 kilo i vikt.
  • Przytyć 3 kilo.

Jag skulle aldrig klara mig utan stöd på hemmaplan. Tack Mathias och Anna <3

Nigdy by mi się to nie udało, gdyby nie wsparcie w domu. Dziękuję Mathias i Ania <3

 

Lycklig, stark och tacksam önskar jag er en bra december!

Szczęśliwa, umocniona wiarą we własną siłę i wdzieczna życzę Wam dobrego grudnia!

 

*Czy znacie jakąś alternatywę dla zwrotu “udało się”, która nie sugeruje, że człowiek miał zwykłego farta, tylko, że się autentycznie napracował? :)

 

Love and peace within!   

 

Presentation


Embracing the NOW, Zebra-style.

Links

Ask Kasia

16 besvarade frĺgor

Latest Posts

Categories

Archive

Guest Book

Calendar

Ti On To Fr
       
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
<<< Juli 2016
>>>

Tidigare år

Search

Statistics

Follow

Följ ZebraZone med Blogkeen
Följ ZebraZone med Bloglovin'

Skaffa en gratis bloggwww.bloggplatsen.se