Direktlänk till inlägg 12 mars 2016

To nie kino...

Av Kasia - 12 mars 2016 23:25

Jak często zastanawisz się nad tym, co patrząc na Ciebie powiedzą inni. Jak Cię osądzą.

Twój strój, zachowanie, samochód, Twojego towarzysza życia, pracę.

Co mówi o Tobie Twój profil na instagramie i lista ulubionych piosenek na spotify?

Książka, którą zasłaniasz się jadąc metrem.

Kierunek kolejnej podróży wakacyjnej.


Twoje życie to nie film. To nie przedstawienie wyreżyserowane ku uciesze rozkapryszonej gawiedzi.

A że gawiedź jest rozkapryszona, każdy wie. Wiecznie niezadowolona. Wiecznie ma zdanie, choć zwykle brakuje jej żetelnych danych i zorientowania w temacie.

Za to buzię ma dużą i chętnie dzieli się swoimi opiniami.


 


Bardzo łatwo można się stać produktem; do wylansowania i polubienia. Albo do oplucia.

Są tacy, którzy obrzucą nas błotem w nadziei, że poczują się lepiej w swoim własnym małym bagienku.

To mali ludzie. A przecież chodzi o to, żeby być Wielkim, przez wielkie WU.


Kiedyś myślałam, że chodzi o jakąś tam przyzwoitość. O jakąś własną markę. Godność i wstyd. Ten, który podobno ma nas chronić przed zrobieniem z siebie durnia....

 

Co jest takiego strasznego w robieniu z siebie durnia, Droga Publiczności?

Czy podwaliny całego Wszechświata pierdykną, gdy ja się okażę troszkę niespełna rozumku? Lub powiem WESZEDŁ lub WSZŁ  zamiast WSZEDŁ?

Albo gdy będę miała plamę z keczupu na - za przeproszeniem - lewym cycku?


Jeśli najlepsze co się przytrafia gawiedzi to moje zbrukane oblicze, tudzież mowa, to już niech się ona weźmie i nacieszy, i szcześliwsza pójdzie do domu.


Tak strasznie fajniej się żyje, gdy nie trzeba balansować między cudzymi widzimisiami i opiniami.

Życie po swojemu jest strasznie odświeżające.

I z tego świata podobno łatwiej się odchodzi, gdy się człowiek całą drogę ze sobą rozliczał, a nie z obcymi.

Tak mówią ci, co wiedzą. To ich warto słuchać :-*


Love and peace within!   

 
ANNONS
 
Ingen bild

Mango

13 mars 2016 23:57

Ciekawe rozwazania, a z odpowiedziami nie tak prosto. Chyba prawie kazdy spoglada w lustro zanim wyjdzie z domu rano, moze pytajac siebie- czy moge sie tak ludziom pokazac ? Z czasem pytanie zmienia sie na - czy bede sie w tym dobrze czula, albo czy bedzie mi w tym wygodnie ( zaleznie od rodzaju wyjscia). Ludzie sa ciekawi innych dlatego i przygladaja sie, to podstawa przy poznaniu nowych osob. Kazdy chce sie zaprezentowac jak najlepiej. Czasami wiele pytan i to nawet bardziej prywatnych ma stworzyc klimat otwartosci, ale czy w zamian rowna ilosc informacji dostaje sie z powrotem ? Troche tajemniczosci zwlaszcza w nowym miejscu pracy nie zaszkodzi :) A instagram, zdjecia w pewnej sekwencji, ktora mozna komponowac i przez to wcale nie musi mowic tak wiele o danej osobie. To taki nowoczesny pamietnik, zdarzen, przezyc, dzien po dniu ile miejsca starczy ;)

Kasia

15 mars 2016 10:27

Mango, nie zrozum mnie źle, ja uwielbiam instagram. Podałam go jako przykład, bo on dobrze obrazuje, jak za pomocą szczątków informacji, dobrze wysegregowanych i przefiltrowanych, można stworzyć obraz siebie czy swojej rzeczywistości, który nijak się ma do rzeczywistości.
Tak może być ale nie musi. Natomiast widzę, że dla wielu jest to bardzo kuszące :)
Łatwiej i przyjemniej jest się dzielić czymś pięknym, niż czymś prozaicznym i szarym.
Bo w gruncie rzeczy chcemy się przecież podobać. Zwracać na siebie uwagę innych i czuć, że otoczenie nas akceptuje i lubi.
Ta potrzeba jest naturalna, ludzka. To przyciąga nas do siebie, budzi naszą ciekawość drugiego człowieka, jak mówisz. I tu włąśnie jest wg mnie ta pułapka:
Jak daleko poza własne granice jestem w stanie się przesunąć po to, by komuś się spodobać, czy PRZYpodobać.
Gdy spotykam kogoś nowego mam nadzieję, że on czy ona patrząc w lustro w domu czuła, że podoba się sobie, a nie starał/a się wyprodukować coś, co potencjalnie może spodobać się mnie.
To sprawa autentyczności. Dla mnie to ona jest interesująca. To ona mnie ciekawi w drugim człowieku. Dlatego mam nadzieję, że jeśli sama "pokażę się ludziom" w swojej najlepszej autentycznej wersji, to dopiero wtedy to spotkanie będzie miało sens.
W miejscu pracy są kodeksy i kody, jest sfera prywatna, której się nie przekracza, jeśli się nie chce. W pracy wypełniamy jakąś funkcję, ale nadal jesteśmy człowiekiem. Ciekawym, bo niepowtarzalnym. :)

 
Ingen bild

Mango

21 mars 2016 14:50

Czy to czym chcemy sie podzielic z innymi tez nie jest obrazem nas samych? Wyobraz sobie ( tak abstrahujac od wszystkiego), ze piszesz kilka listow, opisujac jak Ci tu dobrze idzie, albo na jakie trudnosci napotykasz. Masz nadzieje, ze te informacje, w wiekszosci z codziennego zycia beda jakas szansa na zblizenie sie dwoch osob, na podtrzymanie kontaktu, na zrozumienie. Przy braku odpowiedzi dowiadujesz sie, ze przeciez o takich prozaicznych sytuacjach z zycia codziennego to nie ma co pisac. Dostaniesz wiesci kiedy cos bardzo istotnego, pieknego, przelomowego sie zdarzy, n p raz na rok, no moze od swieta. Ludzie sa rozni i ich potrzeby tez rozne. Jak trudno albo latwo jest wtedy zaczac myslec "a nie bede pisac tak czesto", nie bede "glowy zawracac" ? To jest jednak jakby rodzaj rezygnacji z wlasnych potrzeb...
A zdjecia na Instagramie , tak mi sie wydaje , ze oddaja czesc duszy czlowieka. Kazde zdjecie ( zakladam, ze autentycznie zrobione przez autora) jest jakby dowodem na to co tak zaintrygowalo go w otoczeniu, w naturze, tego dnia, w trakcie tego wypadu poza miasto. Czasami dochodze do wniosku, ze tak wiele rzeczy umyka np mojej uwadze, takich, ktore sa na wyciagniecie reki blisko, czasami bardzo pieknych jak sie im tak z bliska przyjrzec :)

Från
    Kom ihåg mig
URL

Säkerhetskod
   Spamskydd  

Kommentar

Av Kasia - 7 juli 2016 16:09


Widzę, że ciągle jeszcze jest sporo osób, które zaglądają tutaj :) Bardzo mi miło <3   Przypominam jednak, że nowe wpisy pojawiają się od ponad miesiąca pod innym adresem: www.blog.zebrazone....

Av Kasia - 3 juni 2016 17:54

Dzisiejszy wpis z nowej platformy bloga ZebraZone: www.blog.zebrazone.seDla tych, którzy jeszcze nie przyzwyczaili się do nowego adresu :)Bardzo ciężko pracowałam przez ostatnie tygodnie. Za ciężko.Tak ciężko, ...

Av Kasia - 1 juni 2016 12:00


Drodzy Kochani! Czas ruszać dalej. Czas wyjść poza granice strefy komfortu.   ZebraZone trzyma mnie w pionie. W głębi mojego najmiętszego serca wiem, że jest nas więcej, tych, którym utrzymywanie pion...

Av Kasia - 31 maj 2016 22:06


To mój przedostatni tekst na tej stronie.   Czterysta dziewięćdziesiąty czwarty. Ponad dwa lata karmienia tego wyrostka własną krwią, siłą. Wiarą. Że coś z niego wyrośnie. Że p...

Av Kasia - 26 maj 2016 08:55


Za chwilę wychodzę do pracy. W deszcz. To nic. To mi nie przeszkadza. Tylko brak czasu trochę naciska a tu ważny temat do poruszenia!   Czuję się w obowiązku ostrzec Państwa przed niebezpieczeństwem ...

Presentation


Embracing the NOW, Zebra-style.

Links

Ask Kasia

16 besvarade frĺgor

Latest Posts

Categories

Archive

Guest Book

Calendar

Ti On To Fr
 
1
2 3
4
5
6
7 8
9
10
11
12
13
14
15
16
17 18
19
20
21 22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
<<< Mars 2016 >>>

Tidigare år

Search

Statistics

Follow

Följ ZebraZone med Blogkeen
Följ ZebraZone med Bloglovin'

Skaffa en gratis bloggwww.bloggplatsen.se